Noworoczne racuchy z orzechami

Każde poranki są wyjątkowe a noworoczny w szczególności. Jest to taki jedyny czas, kiedy mamy chwilę dla siebie, możemy dokonać podsumowania ubiegłego roku i zacząć snuć plany na kolejny. Co więcej, nikt z nas (a przynajmniej większość) nie spieszy się do pracy czy na uczelnię więc możemy przygotować dla siebie i swoich bliskich wyjątkowy posiłek. Nic nie sprawia więcej radości niż śniadanie, które swoim cudownym zapachem kieruje nas prosto do kuchni. Niektórzy mają to szczęście, że taka niespodzianka spotkała ich dziś rano :)
Siedząc z kubkiem ulubionej kawy wpadłam na prosty ale jednocześnie bardzo aromatyczny i sycący posiłek. Przepis na klasyczne racuchy wzbogaciłam o dodatki, po które często sięgamy w okresie świątecznym. Dodatkiem były domowe pierniczki i rożki orzechowe, które spotęgowały słodkie doznania :)





Potrzebujemy:

  • 2 średnie jabłka
  • 200 g mąki pełnoziarnistej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250 ml mleka sojowego waniliowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • garść orzechów włoskich
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plasterki.



W misce mieszamy mąkę, cukier puder oraz waniliowy, proszek do pieczenia i cynamon. Ciągle mieszając, wlewamy mleko i wbijamy jajko. Gdy całość będzie klarowna, dodajemy jabłka oraz pokruszone orzechy. Jeśli w racuchach pojawią się większe kawałki orzechów to nic nie szkodzi, nie musicie się martwić o Wasze zęby gdyż podczas smażenia bakalie zmiękną. 
Jeśli macie ochotę, można dodać kardamon ale ostrożnie - jest bardzo aromatyczny i może zmienić smak potrawy.



Rozgrzewamy patelnię (najlepiej teflonową)  i dużą łyżką nabieramy masę. Wedle uznania, można dodać odrobinę oleju do wypiekania (ja użyłam takiego z orzechów włoskich).
Smażymy "na oko", aż ładnie zaczną się rumienić i łatwo odchodzić od patelni :)





Na koniec posypujemy cukrem pudrem i gotowe :) Pozostaje nam tylko zasiąść wygodnie do stołu z ukochaną osobą i celebrować te wspaniałe, powolne poranki. Smacznego oraz szczęśliwego Nowego Roku :) 





1 komentarz:

  1. ja też lubię przerabiać tak klasyczne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń