Dieta koktajlowa

Znana, niekoniecznie lubiana przez wszystkich, ale na pewno skuteczna. Pomaga nie tylko w odchudzaniu, ale gdy chcecie zrobić "generalne porządki" Waszym organizmie ;) Na internecie dostępnych jest wiele przepisów, jednak każdy musi wypracować swój własny, gdyż takie stereotypowe kombinacje niekoniecznie mogą każdemu pasować. Jeśli o mnie chodzi, ostatnio trochę więcej naczytałam się o wiosennym przesileniu, zakwaszeniu organizmu po zimie i tak dalej. Oczywiście każdy z nas stara się jakoś odbudować odporność i witalność po śnieżnych i szarych miesiącach - z lepszym bądź gorszym skutkiem. Wiadomo, czasami jest tak, że jasno wytyczamy sobie jakiś cel np. określona dieta przez miesiąc. Jednak jesteśmy ludźmi i rozumiem, że niekiedy dopada nas taka ochota na czekoladę/słoną przekąskę/"grzeszek" spoza diety. Ja sama rozumiem, że jak się ma ochotę na czekoladę to niestety, ale zdrowy zamiennik w postaci owocu nie pomaga (i tak po zjedzeniu czegoś zdrowego dorwę się do ciemnej tabliczki...). Można jednak wybrać lepsze zło, np. czekoladę deserową bądź gorzką - plus jest taki, że nie zjecie od razu całej tabliczki, jak to zazwyczaj bywa z mleczną ;)
Zdarzają się jednak sytuacje, że nawet zdrowe jedzenie nie eliminuje zmęczenia, dieta oraz ćwiczenia nie odnoszą sukcesu. Co wtedy? Najpewniej przyczyna jest jedna: Wasz organizm ma w sobie tyle toksyn, że to właśnie one mogą maskować efekty. Dlatego też ja zdecydowałam się na dietę koktajlową i powiem jedno: działa ;)




Ja trochę zbaczam z płynnej formy, gdyż dopuszczam w jedzeniu na przykład jabłka czy inne owoce - ważne jest to, by Wasze "wtrącacze" zawierały sporo błonnika :)
Na początek śniadanie, tutaj musimy uważać, gdyż o poranku nasze kubki smakowe mogą być dosyć wybredne ;) Ja miałam dwie ciekawe wersje koktajlu, a mianowicie:

  • 1 banan
  • kiwi
  • pietruszka
  • ogórek zielony
  • młody jęczmień
  • babka płesznik
Lub:
  • jogurt naturalny
  • pestki granatu
  • jagody (mogą być mrożone albo dostępne już w sklepach borówki amerykańskie)
  • babka płesznik
  • migdały
W obu wersjach po prostu miksujemy składniki i pijemy :) Jak widzicie na zdjęciu, można dodać jeszcze czarny sezam.




Kolej na drugie śniadanie, które może składać się np w owocu typu jabłko plus garści orzechów czy migdałów, może to być sok ze świeżych owoców (pomarańcze, grejpfruty) albo coś trochę bardziej wytrawnego jak sok pomidorowy czy burak+seler+marchew. Uwierzcie mi, że dwie ostatnie pozycje na prawdę dobrze smakują i dodają mnóstwo energii. Pomidory zawierają mnóstwo potasu, który wspomaga pracę serca i komórek nerwowych, dlatego polecany jest po nieprzespanej nocy. A burak? Ogrom żelaza, które walczy z Waszym zmęczeniem i napędza do działania.
Teraz pora obiadu :) Tutaj myślę, że sprawdzi się wersja bardziej warzywna, żeby nie chodzić głodnym. Również mam dla Was dwie propozycje:

  • pietruszka
  • szpinak
  • kawałek papryki
  • jabłko (nada trochę słodyczy)
  • kilka plastrów buraka
  • łyżka otrąb owsianych
  • kilka migdałów
  • woda lub mleko sojowe
albo:
  • pietruszka
  • jarmuż
  • pół awokado
  • kilka różyczek brokuła (ale uwaga! nie dajcie za dużo gdyż może on bardzo zdominować smak)
  • 1/2 jabłka
  • kilka kawałków ananasa
  • 1/2 szklanki wody
Tak jak poprzednie koktajle, miksujemy i pijemy, dla zdrowia :)

Po południu na pewno przyda się kolejna porcja energii, dlatego tutaj polecam sok pomidorowy, który warto doprawić ziołami, kurkumą, imbirem czy papryczką chilli, by wzmocnić system odpornościowy. Jeśli nie lubicie takiej wersji, każdy zielony koktajl (np. szpinak+pomarańcza+sałata+woda) sprawdzi się. Jedyna taka uwaga, to aby popołudniowe soki nie zawierały zbyt dużo słodkich składników, gdyż w całym pomyśle diety koktajlowej chodzi o to, by ograniczyć cukry :) Ja ze swojej strony dodam, że w codzienny jadłospis wrzucam garść bakalii typu orzechy włoskie/pekan/nerkowce, by dostarczyć organizmowi minerałów :)


Dodatkowo nie zapomnijcie o prawidłowym nawadnianiu organizmu! Oprócz wody mineralnej, warto pić herbatki ziołowe, które nie tylko działają oczyszczająco, ale też wspomagają trawienie warzyw i owoców zawartych w diecie. To bardzo ważny element, gdyż wielu z nas może odczuwać wzdęcia czy inne nieprzyjemne dolegliwości po zjedzeniu takiej ilości surowych produktów. Ja ostatnio odkryłam szałwię, do której smaku z początku nie mogłam się przyzwyczaić a teraz nie wyobrażam sobie bez niej dnia :)
Polecam przetestować taką dietę, gdyż od razu zobaczycie różnicę ;)





4 komentarze:

  1. zawsze lepiej dostarczyć organizmowi cukier w postaci owoców, ja od razu poczułam różnice redukując spożycie białego cukru do minimum

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba wersja z avocado, zrobię ją jutro:) Ale inspiracja! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie! Prowadzisz bardzo ciekawy blog. Znalazłam tutaj dużo wartościowych treści. Uważam, że powinnaś zgłosić swój blog do promowania na stronie egee.pl. To fajna strona, która profesjonalnie pomoże Ci wypromować Twój blog oraz zwiększy wyświetlenia na nim. Zapewniam Cię, że znajdziesz tam coś dla siebie! Na stronie jest wiele blogów o zbliżonej tematyce. Polecam! Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do owocnej współpracy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Koktajle robię codziennie i tak siędo tego przyzwyczaiłam, ze nie wyobrażam sobie już chyba dnia bez zmiksowanych owoców. Pyszne propozycje !

    OdpowiedzUsuń